piątek, listopada 11, 2005

3 dni później...

zrobiła postępy :)))) usnęła mi wczoraj i dzisiaj na kolanach
dziś popołudniu usnęła na ręku opierajac pyszczek na przedramieniu :)))
zaczyna częściej wychodzić z garażu, mniej się płoszy itd..
lubi czesanie bulgota czasem :)
Goya ( sunia) ją oblizuje z zainteresowaniem
( tylko niewiem z jakim czy w wersji "jedzonko czy przyjaciel")
teraz zajada natkę pietruszki i jabłko
słodka jest :)))))))))